Cytryna to jedno z ważnych warzyw w naszym domu. Nie tylko ma bardzo zdrowe walory zdrowotne, ale i jest często stosowana z porządkach domowych.
Przedstawiam Wam moje ulubione 5 sposobów zastosowania cytryny w domu.
1. Pochłaniacz zapachu w lodówce, zmywarce, pralce.
Często w Naszych lodówkach, zmywarkach, pralkach pojawiają się dziwne zapachy. Równie często bardzo Nam to przeszkadza. Do takich osób również należę ja, nie lubię dziwnego zapachu w lodówce, gdzie przetrzymuję produkty żywnościowe. Nie chciała bym, aby właśnie one przeszły tym dziwnym zapachem.
Dlatego kroję cytrynę na plasterki, i jeden - dwa plasterki wkładam do lodówki na półkę lub wieszam na nitce i zawieszam w lodówce. Po otwarciu lodówki mamy piękny cytrynowy zapach, zamiast niechcianego brzydkiego zapaszku. To samo robię w zmywarce, czy pralce.
2. Armatura i Krany
Cytrynę przekrawam sobie na kilka części, często są to plasterki lub po prostu 3 kawałki.
Przecieram krany, po czym delikatnie miękką szmatką np. z mikrofibry przecieram na sucho. Znika osad z kamienia, z mydła i innych rzeczy. I również bardzo ładnie, świeżo pachnie w łazience.
3. Zlew, Wanna.
To samo robię co w punkcie 2. Przecieram aluminiowe zlewy w kuchni, po czym z matowego zlewu od osadu, robi się jak nowy błyszczący odświeżony zlew.
4. Osad w kubkach po kawie, herbacie
Gdy pijam kawę, lub herbatę np. Sagę pojawia się brzydki osad, który nie do końca schodzi w wodzie, a nawet płyn do naczyń najlepszej jakości sobie nie radzi. Kiedyś tę poradę przeczytałam na jednym z portali. Spróbowałam - i mój biały ulubiony kubek jest jak nowy. Środek kubka jest bez osadu.
5. Deski do krojenia
Często drewniane deski nie chcą się domyć. Pozostaje na nich tłusty, nieprzyjemny film. Szukałam dawno temu informacji jak się tego pozbyć. Wiadome, że drewno ciemnieje i szybko się niszczy pozostawiając nie przyjemne zapachy. Połówką cytryny nacieram deskę, pozostawiam na 15-30 minut, po czym staram się dokładnie spłukać ciepłą wodą bez użycia chemikaliów. Wycieram ręcznikiem papierowym, nie trąc tylko ruchami w stylu przybijania pieczątki, lub ściereczką z mikrofibry.
Mam nadzieję, że 5 moich sposobów przyda się Wam w utrzymaniu czystości i porządku w mieszkaniu. Dajcie znać czy znaliście jakiś kolwiek z tych sposobów ? A może używacie jeszcze innych naturalnych metod ?
sobota, 15 października 2016
środa, 12 października 2016
Kupon Rabatowy na Zalando
Tym razem bardzo krótki post. Mam dla Was z okazji Jesiennej Aury za oknami, kod rabatowy na zakupy w zalando,pl. Kod 15 % obowiązuje na zakupy za min.300 zł
Warto zajrzeć, i wybrać się na zakupy.
W każdej chwili nie naruszoną rzecz możecie bezpłatnie odesłać do sklepu, i zostaną zwrócone Wam pieniądze.
wtorek, 11 października 2016
Babcine sposoby na czystość w domu.
Dziś chciałam parę słów napisać o domowych porządkach, a raczej o sposobach na domowe porządki. Chodzi mi tutaj głównie o poruszenie tematu babcinych sposobów przy porządkach.
Na pewno Wasze babcie, czy mamy stosują/stosowały różne metody do czyszczenia powierzchni w domu. Jednym z tych sposobów jest nic innego, jak tylko i wyłącznie ocet. Ważne by to był ocet spirytusowy. Właściwości octu są na prawdę zadziwiające. Ocet jest stosowany nie tylko w kuchni, przy potrawach ale również w utrzymaniu czystości.
Jedną z czynności przy której ja używam octu to mycie okien. Gdy umyję okna wodą z płynem z pierwszej warstwy kurzu, przecieram je drugi raz czystą wodą z octem. Nie daję jakoś dużo octu, również nie stosuję proporcji. Gdy ja używam wiaderka 5 litrowego, dolewam ok. kieliszek octu.
Czystą szmatką, najlepiej z mikrofibry przecieram okna, i następnie po przetarciu ich na sucho, gdy jeszcze pozostają widoczne mokre smugi, biorę gazetę typu: Super Ekspres, Fakt, ważne by była czarno biała. Zwijam w kulkę i lekko przecieram szyby. Jest to babciny sposób, ale okna są na prawdę czyste, i mają swój blask.
Druga opcja w której stosuję ocet to mycie szkła, kieliszków itd. Również do wody dolewam odrobinkę octu, po czym pozostawiam do samodzielnego wyschnięcia. Sama woda pozostawia smugi gdy takowe rzeczy same schną, a woda z octem u mnie sprawdza się idealnie i nie pozostawia smug.
Odkamieniacz to trzecia z opcji w których wykorzystuję ocet. Do elektrycznego czajnika nalewam wody tak, aby na wskaźniku była ona widoczna, dolewam także octu i raz czy dwa razy w zależności od kamienia/osadu z wody w czajniku zagotowuję i pozostawiam do ostygnięcia. Następnie dokładnie płuczę i myję czajnik. I kamień znika. Na początku może być jeszcze odrobinkę wyczuwalny zapach octu, ale po opłukaniu i zostawieniu czajnika na kilka chwil zapach znika.
Również do dzbanka na wodę, używam octu. Myję, nalewam ciepłej wody, odrobinkę octu i pozostawiam na kilka, kilkanaście minut. Następnie myjką przecieram, dokładnie płuczę, ponownie myję i zostawiam do wyschnięcia.
Błysk w łazience to przecieranie kafelek wodą z octem, również stosuję do przecierania kranu nad zlewem i wanną. Wszelki osad znika, a krany stają się jak nowe.
Na pewno Wasze babcie, czy mamy stosują/stosowały różne metody do czyszczenia powierzchni w domu. Jednym z tych sposobów jest nic innego, jak tylko i wyłącznie ocet. Ważne by to był ocet spirytusowy. Właściwości octu są na prawdę zadziwiające. Ocet jest stosowany nie tylko w kuchni, przy potrawach ale również w utrzymaniu czystości.
Jedną z czynności przy której ja używam octu to mycie okien. Gdy umyję okna wodą z płynem z pierwszej warstwy kurzu, przecieram je drugi raz czystą wodą z octem. Nie daję jakoś dużo octu, również nie stosuję proporcji. Gdy ja używam wiaderka 5 litrowego, dolewam ok. kieliszek octu.
Czystą szmatką, najlepiej z mikrofibry przecieram okna, i następnie po przetarciu ich na sucho, gdy jeszcze pozostają widoczne mokre smugi, biorę gazetę typu: Super Ekspres, Fakt, ważne by była czarno biała. Zwijam w kulkę i lekko przecieram szyby. Jest to babciny sposób, ale okna są na prawdę czyste, i mają swój blask.
Druga opcja w której stosuję ocet to mycie szkła, kieliszków itd. Również do wody dolewam odrobinkę octu, po czym pozostawiam do samodzielnego wyschnięcia. Sama woda pozostawia smugi gdy takowe rzeczy same schną, a woda z octem u mnie sprawdza się idealnie i nie pozostawia smug.
Odkamieniacz to trzecia z opcji w których wykorzystuję ocet. Do elektrycznego czajnika nalewam wody tak, aby na wskaźniku była ona widoczna, dolewam także octu i raz czy dwa razy w zależności od kamienia/osadu z wody w czajniku zagotowuję i pozostawiam do ostygnięcia. Następnie dokładnie płuczę i myję czajnik. I kamień znika. Na początku może być jeszcze odrobinkę wyczuwalny zapach octu, ale po opłukaniu i zostawieniu czajnika na kilka chwil zapach znika.
Również do dzbanka na wodę, używam octu. Myję, nalewam ciepłej wody, odrobinkę octu i pozostawiam na kilka, kilkanaście minut. Następnie myjką przecieram, dokładnie płuczę, ponownie myję i zostawiam do wyschnięcia.
Błysk w łazience to przecieranie kafelek wodą z octem, również stosuję do przecierania kranu nad zlewem i wanną. Wszelki osad znika, a krany stają się jak nowe.
niedziela, 9 października 2016
Jesienne pomysły na ...?
Dziś chciałam Was zainspirować, do ozdobienia swojego domu/pokoju/mieszkania jesiennymi ozdobami. Za oknem zrobiło się już typowo jesiennie, szaro i deszczownie. Warto swoim wnętrzom dodać odrobinę cieplejszych jesiennych kolorów, kojarzących się z piękną słoneczną ciepłą jesienią.
Klimat w Polsce zmienił się w ostatnich latach nie do poznania. Zrobiły się dwie pory roku, lato i jesień. Gdy powinna być wiosna, mamy wrażenie iż za oknami w dalszym ciągu mamy jesień. Chłodne, szare deszczowe dni sprawiają, że kompletnie nic nam się nie chce, że nie czujemy tego iż nie długo nastąpi lato, to ciepłe słoneczne lato na które wszyscy czekamy cały rok. Klimat mamy taki, jak już mamy jesień to trwa ona przez czas aż do lata. Gdy ma nastąpić wiosna, następują nagle skoki temperatur i z 15 stopni, potrafi się zrobić 25, albo nawet 28 stopni. Taka temperatura jest nie dobra, nagłe skoki ciśnienia i wiele osób źle się czuje i często starsze osoby trafiają do szpitali.
Zima w Naszym Państwie to raczej już też powoli jakby przeszłość. Przez długi długi czas, mamy jesienne dni, przychodzą niskie temperatury a o śniegu ani słychać. I znów z lata zrobiło się nagle zimno, temperatura ponownie spadła o ponad połowę. Jeszcze w Niedzielę było prawie 27 stopni, a dziś już zaledwie 10.
Na poprawę humoru warto udekorować sobie pokój, i od razu zrobi się nieco milej.
Ja nie przepadam za jesiennymi wieczorami, nie lubię siedzieć pod kocem i czytać książek.
Klimat w Polsce zmienił się w ostatnich latach nie do poznania. Zrobiły się dwie pory roku, lato i jesień. Gdy powinna być wiosna, mamy wrażenie iż za oknami w dalszym ciągu mamy jesień. Chłodne, szare deszczowe dni sprawiają, że kompletnie nic nam się nie chce, że nie czujemy tego iż nie długo nastąpi lato, to ciepłe słoneczne lato na które wszyscy czekamy cały rok. Klimat mamy taki, jak już mamy jesień to trwa ona przez czas aż do lata. Gdy ma nastąpić wiosna, następują nagle skoki temperatur i z 15 stopni, potrafi się zrobić 25, albo nawet 28 stopni. Taka temperatura jest nie dobra, nagłe skoki ciśnienia i wiele osób źle się czuje i często starsze osoby trafiają do szpitali.
Zima w Naszym Państwie to raczej już też powoli jakby przeszłość. Przez długi długi czas, mamy jesienne dni, przychodzą niskie temperatury a o śniegu ani słychać. I znów z lata zrobiło się nagle zimno, temperatura ponownie spadła o ponad połowę. Jeszcze w Niedzielę było prawie 27 stopni, a dziś już zaledwie 10.
Na poprawę humoru warto udekorować sobie pokój, i od razu zrobi się nieco milej.
Ja nie przepadam za jesiennymi wieczorami, nie lubię siedzieć pod kocem i czytać książek.
Bardzo ciekawym sposobem ozdobienia drzwi, jest prosty wieniec zrobiony z szyszek i żołędzi.
Potrzebny będzie tylko okrąg, do którego drutem lub gorącym klejem przyczepimy ozdoby oraz sznurek do zawieszenia, ostatecznie można zawiązać kokardki jak na zdjęciu powyżej.
Wrzosy to moje ulubione jesienne rośliny. Dekoracja świeczek będzie idealnym pomysłem, i oryginalnym świecznikiem.
Wystarczy kilka gałązek wrzosa, szklanka, świeczka, nitka sznurek lub włóczka w takim sznurkowym kolorze, lub gorący klej. Uwielbiam takie DIY.
Bardzo ciekawy jest taki stroik w słoiczku. Ozdobi komodę, biurko czy szafkę w przedpokoju.
Umili wnętrze, a dla gości będzie cieszył oko.
Inspiracje zaczerpnięte zostały ze strony pinterest.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)



